Podstawy
Dlaczego chorujemy? Każdy z nas słyszał o tym jak ważny dla nas jest odpowiedni sen, jakość jedzenia, czy wody jaką spożywamy. Do tego relacje z ludźmi, otoczenie, wdychane powietrze oraz odpowiednia dawka ruchu. Niestety w dobie dzisiejszego trybu życia, a raczej jego pędu zaniedbujemy niektóre lub wiele z tych czynników. Przestaliśmy żyć w zgodzie z naturą, która była naszym domem przez dziesiątki tysiecy lat. Żyjemy w otoczeniu betonu i asfaltu, napromieniowani od ekranów, sieci WiFi, wież telekomunikacyjnych. Doszło do tego, że sypiamy z telefonem koło głowy, który cały czas jest podłączony do sieci 5G. To promieniowanie działa na nas negatywnie, zaburzając przepustowość błon komórkowych w naszym ciele, a to od tego przecież zależy nasza przemiana materii. Zakładając, że masz odpowiedni poziom kwasu solnego w żołądku, dobrą wchłanialność w jelitach i wysoki poziom enzymów trawiennych, to jeszcze musisz zadbać by błona komórkowa miała dobrą wchłanialność. Jeśli będzie ona obniżona, to nie dostaną się do niej w odpowiedniej ilości potrzebne mikroelementy do wytworzenia energii i odbudowy naszego ciała.
Zła dieta prowadzi do braku odpowiedniego budulca w organizmie lub niskiego pH, a dobrze wiemy, że przy pH powyżej 7, komórki rakowe nie mogą się wytworzyć, a jeżeli już jakieś są, to giną w takim środowisku. Nawet jeśli będziemy chcieli zadbać o wystarczającą ilość warzyw na naszym talerzu, to przemysł zadbał by całe nasze jedzenie było spryskane pestycydami i herbicydami, które jak donoszą badania naukowe, są rakotwórcze – a ilu z nas kupuje tylko organiczną żywność? Jak już nie pijemy napojów pobudzających, kolorowanych, czy posładzanych sięgamy po plastikową butelkę wody, w której znajduje się pełno mikrocząsteczek plastiku. One zaś w naszym organiźmie działają jak estrogeny. To właśnie nadmiar plastiku w naszej żywności rozregulowuje nasz układ hormonalny i m. in. odpowiada za to, że dziewczynki dojrzewają w wieku 10 lat lub wcześniej, a 20 letni mężczyźni nie mają nawet zarostu. Dzięki piciu odpowiedniej ilości czystej wody zapewniamy sobie odpowiednią gęstość krwi, która roznosi mikroelementy do naszych komórek w celu ich odżywienia oraz zabiera z nich resztki przemiany materii.
Napięcia stresowe wywołane przeróżnymi sytuacjami w naszym życiu, przyjmowanie skrzywionej pozycji na przykład w miejscu pracy, przeciążenia organizmu tudzież inne czynniki wewnętrzne lub zewnętrzne, urazy, zaburzają dokrwienność w naszym organizmie – i tutaj zaczyna się poważny problem. Niedokrwienność powoduje obniżone dotlenienie i odżywienie danej partii ciała, organu czy tkanki. Dochodzi do zakwaszenia i zatruwania tkanek produktami przemiany materii i dwutlenkiem węgla, głodzenia tkanek z powodu niedostarczanych substancji odżywczych czy hormonów. Ten stan nazywamy stanem zapalnym. Przewlekłe choroby najczęściej związane ze stanem zapalnym są trudne do kontrolowania farmakologicznie. Ze względu na nieprawidłowe ukrwienie miejsca objętego stanem zapalnym, powoduje, że podany lek dociera wszędzie, tylko nie tam gdzie byśmy chcieli. W takim wypadku trzeba przywrócić prawidłowe i efektywne krążenie metodą klawiterapii.
Co mi mówi moja skóra
Skóra w medycynie nazywana jest trzecim płucem. Dzięki niej wydalamy gazy oraz dożywiamy i dotleniamy się przez skórę w około 20%. Dzięki temu mechanizmowi potrafimy nasączyć nasz organizm przeróżnymi mikroelementami występującymi w wodzie morskiej, gdy spędzamy wakacje kąpiąc się godzinami w wodzie morskiej lub po prostu biorąc ciepłe kąpiele z solą morską czy magnezem. Można sobie też zaszkodzić chociażby przebywając w zanieczyszczonym środowisku, zbyt rzadko przemywając skórę czy kapiąc się w chlorowanej wodzie. Nasza skóra powinna byc czysta by pory mogły swobodnie wykonywać swoją pracę. Nakładanie makijażu, smarowanie kremami czy pudrami powierzchni skóry powoduje zatykanie porów, dzięki czemu skóra szybciej ulega zniszczniu. Mężczyźni będący w tym samym wieku co kobiety, mają zdecydowanie lepszą skórę w miejscach często pielęgnowanych przez panie.
Co do chorób skóry, nie istnieją. Białe plamki, melanocyty, swędzenie, zmarszczki, wysypki, brodawki, przebarwienia, łupież, łuszczyca, sucha skóra, egzema, trądzik itp. Są to wszystko znaki dla nas od naszego organizmu, że coś się niedobrego z nami dzieje. A my to ignorujemy nie przykładając do tego zbyt dużej uwagi, zakrywamy, wycinamy, wypalamy laserem… nie regulując procesu choroby który toczy się w nas, usuwamy objaw. Tylko czekać aż choroba zacznie się rozwijać i za jakiś czas organizm ponowi próbę informacji nas o problemie, często zwiększoną ilością czy objętością. Chodzimy do kosmetyczek czy dermatologów, myśląc że regulujemy zaburzenia i w dodatku czujemy się z tym dobrze. Medycyna chińska już od tysiąc leci diagnozowała pacjenta poprzez kolor jego skóry, chociażby na twarzy.
Do tej pory łupież uznawany był za chorobę skóry oporną na wszystkie leki. Utrzymujące się napięcia nerwowe na głowie powodują obkurczenie naczyń krwionośnych i niedokrwienie skóry, co powoduje jej obumieranie, aż zostanie złuszczona w postaci łupieżu. Po przywróceniu prawidłowego dokrwienia na głowie metodą klawiterapii, odreagowujemy wszystkie napięcia i przywracamy fizjologię nerwów regulujących średnice naczyń krwionośnych, odżywiając skórę. Skóra staje się czysta i zdrowa, a łupież trwale znika. Lokalny łupież na głowie ułatwia precyzyjną diagnozę pacjenta. Diagnozując w jakiej częsci głowy występuje łupież, możemy ocenić który organ jest zaburzony. Na przykład osoba chorująca na marskość wątroby będzie miała mocny łupież na głowie nad ośrodkiem wątroby.
Brodawki powstają w strefie przeciążonej metobolitami lub toksynami zalegającymi od dłuższego czasu. Brodawki i brunatne plamki mogą stanowić postać mutacji nowotworowej. Informują one nas o zakłoceniach różnych funkcji fizjologicznych w organizmie człowieka, w tym układu nerwowego, porażeniach funkcji włókien nerwowych, mogą powodować niedowłady i inne zaburzenia. Jeżeli człowiek ma na powierzchni skóry liczne brodawki to znaczy że ma problemy ze zdrowiem.
Białe plamki natomiast są oznaką zaniku przewodnictwa sygnałów nerwowych we włóknach nerwowych. Przyczynami ich powstania mogą być niedokrwienia, porażenia, nadmiar toksyn czy brak budulca osłony nerwu.
Wszędzie tam, gdzie ujawnia się dokuczliwe swędzenie z potrzebą drapania, masowania, nagrzewania lub schładzania występuje lokalne niedokrwienie, a razem z tym obniża się odporność. Jeśli po przebudzeniu rano odczujesz, że niektóre strefy ciała są zimne, chłodniejsze niż reszta to masz problem z cyrkulacją krwi.
Dlatego w holistycznym usprawnieniu człowieka trzeba wszystkie zaburzenia – informacje na powierzchni skóry umieć diagnozować. Proszę mi wskazać który lekarz tak chętnię ogląda skórę pacjenta. Nawet jeśli pacjent zgłosi się z danym problemem skóry to jest leczony objawowo, a tak naprawdę trzeba znaleźć przyczynę. Medycyna chińska dobrze diagnozuje tylko niektóre zaburzenia na powierzchni skóry, przypisując je do niedoczynności lub nadczynności organów, a regulując je, choroba skóry trwale się cofa.
Ból
Ilu z nas walczy z bólem? Powinniśmy sobie zadać pytanie czym jest ból i czy to z nim mamy walczyć? Ból to cudowny dar od naszego cierpiącego organizmu. Powinniśmy z pokorą go przyjąć, gdyż informuje on nas o miejscu, rodzaju i zakresie zagrożenia homeostazy fizjologicznej naszego ciała. Bóle ruchowe poprzez unieruchomienie lub ograniczenie mobilności zapobiegają pogłębianiu uszkodzenia organizmu. Jest to naturalny mechanizm obronny. Ból towarzyszący człowiekowi choremu jest wywołany najczęściej dezorganizacją organizmu wywołaną procesem zatrucia, infekcją, obrzękiem czy niedokwieniem (wywołanym na przykład stresami), nie wliczając stanów nagłych jak obicia czy skaleczenia. My zaś powinniśmy zrozumieć przeczyne bólu, usprawnić organizm, a nie uśmierzać objaw problemu chemicznymi substancjami. Niestety nagminnie do tego namawiają reklamy oraz ludzie po studiach medycznych, których tak ślepo się słuchamy. Wszelkie środki przeciwbólowe wyhamowują wszelkie funkcje fizjologiczne, przyspieszają i pogłebiają poziom zatrucia. Jedyną skuteczną, naturalną i nieinwazyjną metodą usprawnienia przyczyn bólu, odtrucia poprzez dokrwienie i uruchomienie układu limfatycznego jest klawiterapia.
Zatrucie organizmu
Tempo dziesiejszego życia oraz globalne zatrucie przyrody, powietrza, gleby i wody różnymi związkami chemicznymi przyczyniąją się do zatrucia ludzkiego organizmu. Smog elektromagnetyczny, spaliny z procesów spalania surowców, konserwanty, leki, nawozy, niestrawne dla nas produkty GMO czy polepszacze do żywnośći, środki higieny, farby i sztuczne materiały naszej odzieży czy pościeli, nasycanie chemią praktycznie wszystkiego co nas otacza, to tylko garstka rzeczy które bezpośrednio i pośrednio wpływają na nasz organizm. Przykrą prawdą jest to, że nie jesteśmy w stanie uniknąć wszystkiego. Nie mniej jednak powinniśmy robić co w naszej mocy by tego unikać, jeżeli chcemy zachować zdrowie. Zakładajmy filtry do wody i powietrza w domu, myjmy się naturalnym mydłem, kupujmy bawełniane ubrania, nie używajmy mikrofali, która wyjaławia nasz pokarm z jakichkolwiek wartości odżywczych przy okazji nas napromieniowując. Kupujmy żywność organiczną oraz nie trzymajmy telefonu przy uchu podczas rozmowy. Spędzajmy więcej czasu na słońcu i świeżym powietrzu. To wszystko da nam wiele dobrego, a przecież to tak niewiele. Nie musimy żyć jak Amisze, którzy są najzdrowszą grupą ludzi w Ameryce Północnej, jednak swój stan zdrowia zawdzięczają życiem w zgodzie z naturą. Możemy jednak dużo wniosków z tego wyciągnąć. Mimo iż nie jesteśmy w stanie uniknąć zatrucia, możemy odtruwać organizm klawiterapią dzięki stymulacji punktów biologicznie czynnych na ciele, które wymuszają na organizmie proces samooczyszczania, a tym samoregeneracji.
Wpływ myśli i emocji na organizm
Wydaje Ci się że wszystko robisz dobrze, a i tak chorujesz? Może musisz zwrócić uwage na swoje emocje. Myśli jakie mamy; spełnienie zawodowe bądź jego brak; relacje z innymi ludzmi czy rodziną; wszelkiego rodzaju nerwice, depresje, histerie czy brak wyznaczania sobie celów mają ogromne znaczenie i odzwierciedlają się na naszym zdrowiu. Dzieje się tak gdyż zdrowie jako całość jest wypadkową kondycji fizycznej i mentalnej człowieka. Nie da się mieć zdrowego ciała przy negatywnych myślach i na odwrót. Nie nauczono nas jak radzić sobie z emocjami i ciężkimi przeżyciami. Na tle zaburzeń psychicznych dochodzi do długotrwałych napięć w ogranizmie, powodujących niedokrwienność, zatrucia, czy nawet zapaści metaboliczne. Temat emocji i zdrowia jest tak szeroki i zbadany, że powstała odrębna dziedzina medycyny zwana Totalną Biologią. Znane i obowiązujące w medycynie metody leczenia zaburzeń psychologicznych, psychicznych, emocjonalnych, nerwic oraz stanów psychotycznych, wiążące się z zażywaniem środków farmakologicznych, trwają dłużej niż 3 miesiące oraz dają słabe i krótkotrwałe rezultaty. Dzięki zabiegom klawiterapii, która reguluje układ nerwowy, skutecznie znosimy wszystkie wyżej wymienione zaburzenia w okresie 2 tygodni, bez leków.
Irydologia japońska
Twórca klawiterapii, Dr n. hum. Ferdynand Barbasiewicz zastanawiał się po co mężczyznom sutki. Natura przecież nie tworzy rzeczy zbędnych, wszystko ze sobą współgra lub ma jakiś cel. Przeniósł on irydylogie japońską na sutki człowieka i dokonał fantastycznego odkrycia. Ciało chorego człowieka wyrzuca wypryski na powierzchnię sutka. I robi to z idealną precyzją, wskazując nam zaburzony organ, czy strefę ciała. Lewa aureola sutka wskazuje lewą tęczówkę i odpowiednio prawa. Dzięki tej metodzie diagnostycznej klawiterapeuta jest w stanie precyzyjnie określić oraz sprawnie usunąć zaburzenia. My zaś patrząc na swoje sutki jesteśmy w stanie określić w jakim stopniu jest nasze zdrowie. Aureola sutka u osoby zdrowej powinna być gładka i bez przebarwień.